FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Mocowanie odbijaczy
Autor Wiadomość
~extant

Pomógł: 340 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 14651
Skąd: Wawa
Wysłany: 2016-04-20, 11:11    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
... choć nie ze wszystkimi mi po drodze...

... i mnie też nie. :-)
 
 
~Andrzej Kowalski

Pomógł: 12 razy
Wiek: 78
Dołączył: 23 Sty 2014
Posty: 450
Skąd: Lublin
Wysłany: 2016-04-20, 15:02    [Cytuj]

Pływam przeważnie samotnie i takie zamocowanie odbijaczy ułatwia mi życie bo są one zawsze gotowe do użycia, często liczy się czas. Linka ( fał? ) jest tak zamocowana, że po wypięciu karabińczyka odbijacz ( może obijacz? ) swoją górną częścią jest na wysokości listwy odbojowej. Zgadzam się ze Sławkiem, że to nie jest zbyt eleganckie ale jest praktyczne. Kołowrót z taśmą kotwiczną i kotwica powieszona na koszu rufowym to dla mnie jest wygoda, taśma się nie plącze a lina najstaranniej sklarowana często tak.

Na Bełdanach - 2.JPG
Plik ściągnięto 79 raz(y) 618,1 KB

 
 
~darkor54

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 26 Maj 2013
Posty: 1450
Wysłany: 2016-04-20, 20:04    [Cytuj]

Andrzej Kowalski napisał/a:
Kołowrót z taśmą kotwiczną i kotwica powieszona na koszu rufowym to dla mnie jest wygoda, taśma się nie plącze a lina najstaranniej sklarowana często tak.

Zdecydowanie popieram. Stosuję i w samotnej żegludze jest to szalona wygoda. Odbijacze często chowam do bakisty ale pomysł na pozostawienie ich na relingu jest chyba OK, szczególnie przy codziennym ich używaniu. Ja na relingu wożę także pych bo nie mam co z nim zrobić. Czyli wóż cygański ;-) - ech! :-D
 
 
zenek

Pomógł: 242 razy
Wiek: 56
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 12727
Wysłany: 2016-04-20, 20:10    [Cytuj]

Andrzej Kowalski napisał/a:
Kołowrót z taśmą kotwiczną i kotwica powieszona na koszu rufowym to dla mnie jest wygoda, taśma się nie plącze a lina najstaranniej sklarowana często tak.
Dokładnie tak! Sławek się z tego rozwiązania podśmiewa, ale nie ma chyba żeglarza, któremu w najmniej odpowiednim momencie lina kotwiczna by się nie splątała mimo, że była sklarowana. I cały misterny i elegancki manewr cumowania poszedł w... :-P !
 
 
~najmita

Pomógł: 62 razy
Wiek: 63
Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 4706
Skąd: Ruciane-Nida
Wysłany: 2016-04-20, 20:13    [Cytuj]

urbos napisał/a:
Sławku - nie jest problemem wyciągnięcie zawczasu odbijaczy. Problemem (u mnie) jest znalezienie dla nich miejsca. Lubię mieć ich sporo i dość duże, bo czuję się bezpieczniej w portach. Do bakist nie wchodzą, do forpiku też nie. Musiałyby się walać gdzieś w kabinie.
Pływam na ogół wiele tygodni w ciągu roku i mam na jachcie wiele różnych sprzętów, które mają mi umilić wakacje. I ciężko to czasem wszystko zmieścić.. więc odbijacze na relingu to w zasadzie konieczność.


Dokładnie! Poza tym ja w bakiście mam paliwo i kotwicę ze sklarowaną liną. Jeżeli wrzuciłbym tam jeszcze 5 odbijaczy, Sajgon gotowy.
 
 
~juzekp

Pomógł: 15 razy
Dołączył: 07 Mar 2013
Posty: 558
Skąd: Baden-Baden
Wysłany: 2016-04-20, 20:28    [Cytuj]

Cytat:
... odbijacz ( może obijacz? ) ...

Moja żona nazywa je "obiboki" :-) :-D :lol:
 
 
Schlag

Dołączył: 26 Sty 2014
Posty: 5
Skąd: Koszalin
Wysłany: 2018-02-13, 17:14    [Cytuj]

Odbijacze wożę przy relingu -wygoda i oszczędność miejsca.
Mocowanie prozaiczne. Kawałek gumy i dwie raksy, łapią odbijacz, w pozycji pionowej, do relingu.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH