FORUM.mazury.info.pl - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Jaki nóż żeglarski
Autor Wiadomość
melloon

Pomógł: 1 raz
Wiek: 86
Dołączył: 29 Sie 2017
Posty: 96
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2018-02-12, 21:51    [Cytuj]

Emill`76 napisał/a:
Ja mam taki i polecam. Ostrze niezwykłe ostre ... fały tnie z łatwością.


Do czego jest to ostrze obok szeklownika ?
 
 
~Emill`76

Pomógł: 39 razy
Wiek: 41
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 2755
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2018-02-12, 21:59    [Cytuj]

melloon napisał/a:
Emill`76 napisał/a:
Ja mam taki i polecam. Ostrze niezwykłe ostre ... fały tnie z łatwością.


Do czego jest to ostrze obok szeklownika ?


Było napisane, że do cięcia tekstylnych taśm , ale z cienkimi fałami też sobie radzi.
 
 
melloon

Pomógł: 1 raz
Wiek: 86
Dołączył: 29 Sie 2017
Posty: 96
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2018-02-12, 22:03    [Cytuj]

Faktycznie, gdzieś mi się obiło, ale uciekło :-) Sorki.
I dzięki
 
 
haszsz

Wiek: 47
Dołączył: 16 Sty 2017
Posty: 70
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2018-02-12, 23:21    [Cytuj]

Ciekawa połączenie noża żeglarskiegio i ratowniczego(wybijak szyb i przecinak pasów bezpieczeństwa)
 
 
Schlag

Dołączył: 26 Sty 2014
Posty: 5
Skąd: Koszalin
Wysłany: 2018-02-13, 15:38    [Cytuj]

Witam,
Od 4 lat używam noża typu "finka". -bagnet.
W ostrzu jest wycięty "szeklownik" a rączka zakończona stalową końcówką.
Pochwa noża jest zamocowana w kabinie, przy zejściówce. bez problemowo wyciąga się i chowa z pokładu.
Jest to nóż podręczno-awaryjny, czyli ma być łatwo dostępny, dla każdego na pokładzie.
Oczywiście rękawice nie utrudniają użycia tego noża.
Służy do cięcia i krojenia. Można nim poluzować szeklę, czy wybić sworzeń.

Testowo używałem noży, typu scyzoryk, o różnym sposobie otwierania, włącznie ze sprężynowymi.
Osobiście największą dla mnie, ich wadą było, wygrzebywanie z kieszeni, czy odnalezienie na pasku pod kurtką, albo wydłubanie z pod kamizelki w czasie rejsu.
Przy kei, czy cumowaniu na dziko, nie ma większego znaczenia typ noża, bo jest czas i warunki aby wyjąć i użyć noża jaki mamy.

Do pozostałych prac bieżących lub awaryjnych, , jest mała skrzynka w której są niezbędne narzędzia i elementy takielunku, śrub i drobiazgów tz "przydasiów".
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 166 razy
Wiek: 39
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 8093
Wysłany: 2018-02-13, 18:48    [Cytuj]

A ja mam swój pogląd na nóż żeglarski.
Otóż moim zdaniem nie ma po co łączyć noża podręcznego z nożem ratowniczym na łódce. Nie znam ani jednego wypadku, który spowodowałby, że użycie noża ratowniczego na jachcie cokolwiek by zmieniło w skutkach. Natomiast znam setki sytuacji użycia noża do podręcznych prac. Najczęściej są to prace związane z posiłkami lub też przecięciem/naprawieniem czegoś na pokładzie w trybie spokojnym. Najwyżej - do przecięcia liny "na spokojnie", mając czas.

Dlatego osobiście używałbym noża wygodnego do noszenia, nie przeszkadzającego w ruchach. Czyli foldera (składanego noża). Klips powinien być moim zdaniem zrobiony tak, by schowany do kieszeni nóż nie wystawał (inaczej ciągle haczy o coś). Nóż powinien otwierać się wygodnie jedną ręką, nawet w rękawicach. Powinien być dość spory, nie ślizgający się. Osobiście nie jestem zwolennikiem ostrza typu serrated w nożach typu EDC (every day care), gdyż są trudne w ostrzeniu i są trudniejsze w utrzymaniu czystości. Ale to już zależy od rodzaju ząbków. Warianty combo mogą być ok - wg indywidualnych preferencji. Mocna blokada - podstawa moim zdaniem. Osobiście wolałbym boczną (liner-lock/frame-lock) zamiast back-lock (ta ostatnia wg mnie nie jest zbyt bezpieczna przy niechlujnym używaniu). Wbrew pozorom końcówkę ostrza wolałbym ostrą, gdyż tym nożem nie muszę nikogo ratować ani uważać na nic, za to czasem mogę chcieć coś przekłuć. Nóż musi być odporny na korozję i nieczystości, nie śliski nawet na mokro (ja bym preferował jakiś ABS), odporny na zniszczenia mechaniczne (czyli odpada zbyt ciękie ostrze lub zbyt lekka konstrukcja), jednocześnie dość spory (gwarantować dobry chwyt), najlepiej choć małą gardę, niezbyt ciężki.

Mam taki nóż, kóry uznałby za odpowiedni: AlMar Sere 2000




Ma odpowiedni klips, moim zdaniem lepszy od prezentowanego wyżej Spyderco.

Z droższych zabawek: totalny klasyk - Sebenza. Ja nigdy nie byłem fanem tego noża, choć z pewnością jakość i utylitarność są na najwyższym poziomie. Moim zdaniem wada dla żeglarza - klips:


Powyższe noże trzymałbym w kieszeni cały czas. Na potrzeby napraw wolałbym porządnego multitoola (np. Letherman lub Victorinox). ALe nie trzymałbym ich w kieszeni, tylko gdzieś na łódce w dostępnym szybko miejscu.

NA jachcie morskim dobrym zwyczajem jest trzymać nóż ze stałym ostrzem w kokpicie. Dobre rozwiązanie - montaż do rumpla noża w pochwie. Nie musi to być droga zabawka - taki za 100 zł byłby już ok. Np. typowa mora:


Doskonałym nożem podręcznym na jacht jest dowolny scyzoryk Victorinox: stosunek jakości do ceny rewelacja.
 
 
<|taras

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 15 Sie 2012
Posty: 454
Skąd: Bytom
Wysłany: 2018-02-13, 19:46    [Cytuj]

Dokładnie mój wybór, porządny multitool z zestawem bitów w jaskółce a pod ręką Mora Companion dokładnie taka jak na zdjęciu (specjalnie ten kolor pochwa jest cała pomarańczowa przy ognisku nie zgubię w trawie :-) )

no jest jeszcze Victorinox Skipper ale oddałem żonie ;-)
Ostatnio zmieniony przez taras 2018-02-13, 19:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~RZ

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 04 Maj 2010
Posty: 1685
Wysłany: 2018-02-14, 14:10    [Cytuj]

Kazdy jest dobry aby byl ostry

20180214_135833.jpg
Plik ściągnięto 7 raz(y) 2,87 MB

20180214_135833.jpg
Plik ściągnięto 1 raz(y) 2,87 MB

 
 
orjan1

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 16 Cze 2013
Posty: 85
Wysłany: Dzisiaj 9:56    [Cytuj]

plitkin napisał/a:

[...]


1) Otóż moim zdaniem nie ma po co łączyć noża podręcznego z nożem ratowniczym na łódce. = No pewnie, chyba, że ten wybijak do szyb tak sobie jest i trzeba się z tym pogodzić.

2) prace związane z posiłkami lub też przecięciem/naprawieniem czegoś na pokładzie w trybie spokojnym. = Folder na klipsie ma tę przewagę, że zawsze jest i nie trzeba co chwila latać do kokpitu po coś ostrego. Ale neck m.zd. odpada, bo grozi zadzierzgnięciem.

3) Klips powinien być moim zdaniem zrobiony tak, by schowany do kieszeni nóż nie wystawał (inaczej ciągle haczy o coś). = Prawda.

4) Nóż powinien otwierać się wygodnie jedną ręką, nawet w rękawicach. = W rękawicach lepiej otwiera się głownię z otworem, niż z kołeczkiem.

5) Osobiście nie jestem zwolennikiem ostrza typu serrated [...] = Ja też nie z tym, że poważni wytwórcy oferują do wyboru.

6) Mocna blokada - podstawa moim zdaniem. Osobiście wolałbym boczną (liner-lock/frame-lock) zamiast back-lock (ta ostatnia wg mnie nie jest zbyt bezpieczna przy niechlujnym używaniu). = To prawda z jedną jednak uwagą, że w rękawicach liner-lock traci tę przewagę.

7) końcówkę ostrza wolałbym ostrą, gdyż [...] czasem mogę chcieć coś przekłuć. = Taka końcówka niesie jednak ryzyko poważnego skaleczenia (się, kogoś) na złośliwie kołyszącym się pokładzie.

8) Nóż musi być odporny na korozję i nieczystości, nie śliski nawet na mokro (ja bym preferował jakiś ABS), odporny na zniszczenia mechaniczne (czyli odpada zbyt cienkie ostrze lub zbyt lekka konstrukcja), jednocześnie dość spory (gwarantować dobry chwyt), najlepiej choć małą gardę, niezbyt ciężki. = Popieram 100% Pokazany przeze mnie Spyderco wyróżnia się absolutną nierdzewnością nawet w słonej wodzie (stal H1).

9) Na potrzeby napraw wolałbym porządnego multitoola [...]. Ale nie trzymałbym ich w kieszeni, tylko gdzieś na łódce w dostępnym szybko miejscu. = Ja na WJM pływam wyłącznie na jachtach z czarteru, więc multitool jest oczywistością (mój Schrade Tough Tool daje mi radę już 15 lat). Na własnym jachcie miałbym raczej porządnie wyposażoną skrzynkę.

10) Dobre rozwiązanie - montaż do rumpla noża w pochwie. = że też sam na to nie wpadłem.

11) Nie musi to być droga zabawka - taki za 100 zł byłby już ok. Np. typowa mora. = Mory są fajne jednak raczej bliżej kambuza. Gdy tylko się pokazały kupiłem dwie: jedną nierdzewną, drugą węglową. Do dzisiaj nie wiem, która lepsza, bo jedna leży w jez. Jagodnem.

12) Doskonałym nożem podręcznym na jacht jest dowolny scyzoryk Victorinox: stosunek jakości do ceny rewelacja. - Może nie całkiem dowolny, a któryś z blokadą.
Ostatnio zmieniony przez orjan1 Dzisiaj 9:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl

CZARTER JACHTÓW NA MAZURACH NOCLEGI NA MAZURACH